SUKIENKI PLUS SIZE

Sukienki plus size - jak dobrać sukienkę na różne okazje?

Dobrze dobrana sukienka to doskonały sposób, by poczuć się bardziej kobieco i atrakcyjnie. Jednak przy obfitszych kształtach wybór fasonu, który odpowiednio leży, eksponuje atuty i ukrywa mankamenty, może być dość trudny. Jak dopasować sukienkę do pełniejszej figury? Czy kreacja plus size musi być nudna? Jakie sukienki są odpowiednie dla kobiet o pełniejszych kształtach? Na co zwrócić uwagę przy szukaniu sukienki na specjalne okazje? Istnieje kilka zasad, które ułatwiają dobór odpowiedniej kreacji. Warto je poznać, żeby krok po kroku nauczyć się wybierać krój i fason, w którym nie tylko będziesz wyglądać pięknie, ale i czuć się pewnie i komfortowo.

Pierwszy krok: odpowiedni rozmiar, materiał

Określenie plus size wywodzi się ze świata modelingu. Pierwotnie opisywano nim modelki, które miały pełniejsze kształty. Dopiero późnej termin zaczął być stosowany w odniesieniu do samych ubrań. Obecnie mianem mody plus size określa się głównie odzież w rozmiarach:

  • L – odpowiednik naszego 42-44 i brytyjskiego 8-9;
  • XL – polski rozmiar ok. 46-48, brytyjska 11-12;
  • XXL– mniej więcej 50-52 według naszej rozmiarowi, a brytyjskiej 15-16;
  • XXXL – odpowiednik naszego 54 i brytyjskiego 18.

Poza nimi możesz spotkać również większe rozmiary 4XL oraz 5XL i 6XL. Tu ciężko określić jednak numeryczne odpowiedniki, gdyż każda firma szyje według własnych wytycznych. Na stronach internetowych marek odzieżowych plus size oraz na metkach takich sukienek znajdziesz dokładne rozpiski wymiarów. Mają one za zadanie pomóc ci oszacować, czy dany rozmiar będzie pasować na twoją sylwetkę.


Oczywiście wszystkie oznaczenia są wyłącznie umowne i przybliżone. Nawet w obrębie jednej marki mogą zdarzać się duże dysproporcje pomiędzy tym samym rozmiarem. Z tego względu należy zawsze mierzyć ubrania, szczególnie gdy nasza sylwetka jest mniej proporcjonalna, wzrost odbiega od standardowego 170 cm lub mamy spore krągłości.


Niestety wiele kobiet wciąż czuje się źle lub nieswojo, biorąc do przymierzalni o rozmiar większą sukienkę. Jednak warto pamiętać, że te numery tak naprawdę o niczym nie świadczą. W wielu sklepach rozmiarówki są mocno zawyżone i takie 46 czy 48 może być idealnie skrojone dla kobiety, która zazwyczaj nosi 44. Sylwetki plus size są bardzo różne i praktycznie każda ma nieco inne wymiary i krągłości, jednak marki odzieżowe produkują rzeczy taśmowo, przez co nie mają szansy wziąć pod uwagę wszystkich możliwości.


Dlatego, kiedy kupujesz ubrania, zawsze powinnaś wziąć do przymierzalni trzy wersje tej samej rzeczy – o rozmiar mniejszą, w twoim zwyczajowym rozmiarze i nieco większą. Nawet jeśli wydaje ci się, że mniejszy rozmiar pasuje całkiem dobrze, sprawdź też, jak wygląda na tobie ten większy. Być może okaże się, że materiał w jakiś miejscach jednak mniej się opina lub jest ci po prostu wygodniej. Pamiętaj, że za małe ubrania optycznie dodają kilogramów.

Unikaj:

  • kusych rękawów – ten efekt optycznie skraca ręce i sprawia, że wydajemy się po prostu za duże na dane ubranie, zupełnie jakbyśmy nosiły coś po młodszej siostrze;
  • fałdowania tkaniny – zwykle występuje w okolicach biustu, brzucha, na plecach. Oznacza, że ubranie jest zbyt opięte. Marszczenie materiału powoduje wrażenie dodatkowych fałdek w tych okolicach i optycznie dodaje kilogramów;
  • zbytniego rozciągnięcia– rozchodzenie się tkaniny nie tylko optycznie poszerza dane miejsce i zwraca na nie uwagę, ale również może powodować prześwitywanie;
  • niedopasowania w ramionach – gdy pojawiają się trudności z unoszeniem rąk lub sukienka za bardzo podjeżdża do góry, to znak, że konieczny jest większy rozmiar. Ubrania, które są źle dopasowane w ramionach, dają wrażenie dysproporcji i ciężkości w górnych partiach ciała.

Jeśli chodzi o materiały – warto wybierać te z naturalnych włókien z domieszką elastenu. Dzięki dodatkowej rozciągliwości takie sukienki lepiej się układają i ładnie okalają krągłości. Jednak należy unikać całkowicie sztucznych materiałów. Mogą zbyt mocno obciskać ciało i ujawniać niedoskonałości albo powodować nadpotliwość. Warto też zwracać uwagę na to, jak gruby jest rozciągliwy materiał. Ubrania z domieszka elastenu, które są cienkie lub gorszego gatunku, mają to do siebie, że w miejscach największego rozciągnięcia stają się niemal półprzezroczyste.

Drugi krok: fason

Dopasowanie rozmiaru do sylwetki jest bardzo ważne, jednak w wielu przypadkach istotny jest również fason, czyli to, jak dane ubranie jest skrojone i uszyte. Niektóre rodzaje sukienek mają tendencję do uwypuklania mankamentów pewnych typów sylwetek. Inne pogrubiają niemal każdego. Jeszcze inne są niemal uniwersalne i praktycznie każdy wygląda w nich dobrze. Jak dobrać odpowiedni fason? Zacznij od przyjrzenia się swojemu ciału i określenia, jaki kształt ma twoja sylwetka. Większość z nas potrafi rozróżnić co najmniej 4 podstawowe typy:

  • jabłko – spore piersi, zaokrąglony brzuch, szczupłe nogi, brak wcięcia w talii;
  • gruszka – mały biust, średnio widoczna talia, szerokie biodra i krągła pupa;
  • klepsydra– biust i biodra o podobnych wymiarach, widocznie zaznaczona talia;
  • kolumna – słabo widoczne wcięcie w talii, wymiary w biuście, biodrach, udach i ramionach są do siebie zbliżone.

W przypadku osób plus size takie wyróżnienie może być jednak zbyt ogólne. Określa się więc dodatkowe 8 typów:

  • dzwonek – wąskie ramiona, mniejsze piersi, niewielkie wcięcie w talii i obfitsze uda;
  • cegła – podobny kształt do kolumny, mocne ramiona i spore biodra bez wyraźnie zarysowanego łuku biodrowego, biust i brzuch tej samej wysokości, brak wyraźnej talii;
  • kręgiel – zbliżony do gruszki, wąskie ramiona i średni biust, całkiem widoczne wcięcie w talii, krągła pupa i masywne uda;
  • lizak – szerokie ramiona (ale nie tak szerokie, jak piersi), mała pupa, lekko zaokrąglony brzuch oraz szczupłe nogi i biodra, brak wyraźnego wcięcia a talii;
  • kielich – podobny do typu lizaka, jednak tu najszersze są ramiona, potem biust, ponadto osoba z tym typem figury ma wąskie biodra i szczupłe nogi;
  • rożek – bardzo podobny typ do kielicha, z tym że piersi są stosunkowo małe;
  • wazon – wąskie ramiona i szczupłe uda, biust i pupa o podobnych wymiarach, brak wcięcia w talii oraz zaokrąglony brzuch;
  • wiolonczela – przypomina klepsydrę, biust jest dość obfity, talia mocno zaznaczona, biodra i pupa dość pełne, a uda masywne.

Określenie sylwetki bywa bardzo trudne. Najłatwiej jest to zrobić, stając w bieliźnie przed lustrem w nieco oddalonej od niego pozycji, tak by uzyskać lepszą perspektywę i widzieć siebie w całości. Pozycja powinna być wyprostowana, ale w miarę swobodna (bez żadnych póz ani wypinania się). Należy też mieć płaskie obuwie lub wcale nie zakładać butów. Warto też upewnić się, że biustonosz jest dobrze dopasowany – za duży lub za mały może prowadzić do dysproporcji tułowia. Dobrą metodą jest też poproszenie kogoś bliskiego, by szminką lub zmywalnym mazakiem obrysował na tafli lustra naszą odbijającą się w nim figurę. Później wystarczy sprawdzić jaki kształt przybrał rysunek. Czy bardziej przypomina ci klepsydrę, kielich, kręgiel czy wazon? Kiedy będziesz miała już pojęcie o swoim typie figury, możesz zacząć się zastanawiać nad tym, które podstawowe kroje będą ci pasować.

Sukienka o kształcie litery „X”

Ma luźny dół oraz dekolt w kształcie litery „V”, dzięki czemu nadaje kobiecych kształtów figurom cegły i kolumny. Może też wyrównywać proporcje przy budowie typu wazon lub kręgiel. Ładnie podkreśla wcięcie w talii i krągłości klepsydry lub wiolonczeli.

Sukienka w kształcie litery „X” jest polecana szczególnie paniom o typie figury wiolonczela i klepsydra, ponieważ podkreśla wcięcie w talii. Panie o typie kolumna i cegła również powinny się w niej czuć swobodnie.

Sukienka w kształcie litery „A”

Jest rozkloszowana ku dołowi, dzięki czemu optycznie wyszczupla uda, biodra i pośladki. Całkiem dobrze maskuje również zaokrąglony brzuch. Idealna dla tupu dzwon, gruszka i wiolonczela. Zakryje też krągłe uda przy figurze kręgla, jednak jeśli masz ten rodzaj sylwetki warto zdecydować się na dłuższą wersję sukienki (za kolano).

Poza ukrywaniem obfitszych kształtów, sukienka w kształcie litery „A” może też dodawać krągłości. Polecana jest osobom o typie sylwetki kolumna lub cegła, gdyż tworzy wrażenie wcięcia w talii i pełniejszych bioder, co sprawia, że ciało nabiera bardziej kształtu klepsydry. Samym klepsydrom również dodaje uroku.

Sukienka kopertowa

Dzięki dekoltowi na zakładkę w kształcie litery „V” optycznie wysmukla tors. Jest wręcz idealna dla kobiet o figurze jabłka czy lizaka oraz szczególnie korzystna dla typu kielicha, gdyż dekolt w szpic dodatkowo wizualnie wyszczupla szerokie ramiona. Kopertówka z rozszerzanym dołem dobrze sprawdza się również klepsydrom, kolumnom i wiolonczelom.

Sukienka szmizjerka

Szmizjerka pasuje gruszkom, dzwonkom i kręglom. Koszulowe wykończenie góry sprawia, że wzrok automatycznie kieruje się ku torsowi, odciągając spojrzenie od problematycznych rejonów bioder, ud i pośladków. Ponadto kołnierz i kieszenie na biuście optycznie go powiększają i wizualnie wyrównują proporcje ciała. Szmizjerki to bardzo wygodne sukienki do noszenia na co dzień – są dość luźne i wygodne. Nie będziesz czuła się w nich zbyt formalnie.

Sukienka ołówkowa

Obcisły dół takiej sukienki sprzyja krągłym sylwetkom. W takim kroju doskonale prezentować się będą kobiety o kształcie wazonu, klepsydry czy wiolonczeli. Długość musi być jednak tak dobrana, by sukienka nie kończyła się w miejscu, gdzie nasze nogi są najszersze, a nieco poniżej niego. Krój za kolano jest dość uniwersalny i pasuje zarówno wysokim, jak i niskim kobietom.

Sukienka oversizowa

Prosta, niemal prostokątna, często wybierana przez panie plus size, gdyż nie jest obcisła i nie opina ciała. Może optycznie wyszczuplać (wygląda na za dużą, więc daje wrażenie, że ciało jest mniejsze), jednak nader często sprawia, że figura zaczyna przypominać prostokąt. Dzieje się tak dlatego, że fason całkowicie ukrywa krągłości. Zdecydowanie nie jest więc polecany klepsydrom, wiolonczelom, czy innym typom z wyraźnie zaznaczoną talią (chyba że zbierzemy sukienkę paskiem lub szarfą). W wersji mini może być opcją dla jabłka.

Kiedy wiemy jakie kroje nam pasują możemy przejść do wyboru kolorów i stylu. Oczywiście każdy rodzaj sukienki warto przymierzyć przed kupnem, choćby dlatego, że niektóre rzeczy są gorzej uszyte lub dobór materiału sprawia, że wyglądają niekorzystnie albo tracą fason na człowieku.

Sukienki letnie plus size – jak wybrać?

Nie bój się eksperymentów z kolorami i wzorami. Lato jest od tego, by poczuć się wakacyjnie i puścić wodze fantazji. Możesz więc wyglądać nieco bardziej egzotycznie i barwnie. Stosuj się jednak do kilku prostych zasad:

  • jasne odcienie i krzykliwe desenie powinny znajdować się z dala od problematycznych rejonów – jeśli masz szerokie ramiona, zaokrąglony brzuch i duże piersi (np. figurę jabłka), wzór powinien być umieszczony w dolnej części sukienki. To wyrówna twoje proporcje. Z kolei od krągłych bioder, pełniejszych ud lub sporej pupy wzrok odwrócą mocniejsze kolory lub wzory na torsie. Jeśli masz duże piersi, unikaj też napisów u góry sukienki;
  • wzór nie może być malutki – drobne cętki, groszki, kratki czy prążki optycznie cię powiększą. Odwrotny efekt dadzą duże wzory – zarówno kwiatowe, jak i geometryczne. Sukienka może mieć taki duży i wyrazisty motyw nawet na całej długości;
  • jeśli decydujesz się na jasne kolory, wybieraj ubrania mniej zabudowane – to nie sekret, że biały kolor optycznie poszerza. Podobny rezultat może być spowodowany również przez inne jasne kolory – beżowy, żółty, kremowy, pastele. Jednak latem ubieranie się na czarno, granatowo, czy bordowo nie jest dobrym pomysłem choćby ze względu na upał. Jasne kreacje będą wyglądały lepiej na krągłej kobiecie, jeśli będą mniej zabudowane. Wycięcia na ramionach, detale na plecach, rozporek na boku zwiewnej sukienki czy duży dekolt są pożądane. Nie tylko przyciągną wzrok, ale również sprawiają, że nie będziesz wyglądać jak „zwarta plama koloru”. Oczywiście wycięcia powinny znajdować się w miejscach, do których chcemy przyciągnąć wzrok innych osób – np. jeśli jesteśmy zadowolone z biustu albo nóg, to warto wybrać kroje to podkreślające.

Latem możesz też postawić na dodatki:

  • paski i szarfy, którymi przewiążesz się w talii – pozwalają podkreślić wcięcie lub dać złudzenie, że jest wyraźniejsze,
  • kapelusze z dużym rondem – sprawiają, że wydajemy się wyższe, odwracają uwagę od szerokich ramion, zbyt dużego biustu,
  • kolorowe jedwabne szale – zawieszone wokół szyi dadzą wrażenie pełniejszych piersi, dzięki czemu możesz zrównoważyć duże biodra,
  • wielkie torebki – im dodatki są większe, tym my wydajemy się mniejsze.

Sukienki koktajlowe i biznesowe plus size – jaka będzie najlepsza?

Ubrania koktajlowe i biznesowe powinny być klasyczne i uniwersalne, eleganckie, ale nie przesadnie wystawne. W przeciwieństwie do letnich sukienek warto więc postawić na:

  • monochromatyczny look – jednokolorowe stroje są bardziej eleganckie, jeśli dobrze dobierzesz kolor, mogą też wysmuklać sylwetkę;
  • ciemniejsze kolory – nie tylko dodają klasy, ale również optycznie wyszczuplają. Klasyczna mała czarna, ale również sukienka o odcieniu granatu, ciemnozielona lub bordowa mogą wizualnie odjąć ci kilka kilogramów;
  • mniejszy dekolt – szczególnie biznesowe kreacje nie powinny być zbytnio wydekoltowane. Jeśli chcesz podkreślić piersi, wybierz płytsze wycięcie, ale o kształcie litery V – zwróci uwagę na twoje atuty, ale nie będzie wyglądało wulgarnie.

Ponadto, szukając kreacji koktajlowej, warto zwracać uwagę również na:

  • falbany – są subtelne i kobiece, ale nie krzykliwe. Umieszczone u dołu sukienki zrównoważą duży biust i ramiona osoby o figurze jabłka, kielicha, lizaka czy rożka. Za to umieszczone na piersiach, przy dekolcie lub na rękawach poprawią proporcje osób o masywnych udach, dużych biodrach i większych pupach (typ gruszka, kręgiel, wiolonczela),
  • kontrafałdy – mogą ukryć masywniejszy dół figury, jednak nie powinno ich być z byt dużo, by nie przytłaczały dolnej części stroju.

Jeśli chodzi o dodatki – do ciemnych sukienek warto wybrać jasne, które rozświetlą twój wygląd. Bransoletki czy wisiorki powinny być też dość duże i wyraziste, by rzucały się w oczy. Pamiętaj – im większa biżuteria, tym lepiej, bo ty wydajesz się drobniejsza. Nie należy jednak przesadzać z ilością dodatków, gdyż możesz zacząć wyglądać kiczowato.

Biznesową lub koktajlową sukienkę warto też połączyć z marynarką np. luźną, długą i bardziej oversizową (najlepiej sięgającą do połowy bioder), gdy mamy figurę typu jabłko lub przypominającą jabłko. Z kolei obcisłą i podkreślającą talię warto wybrać, gdy mamy kształt kolumny, a krótką (szczególnie jasną), gdy jesteśmy bardziej biodrzaste.